jak skutecznie można się wyleczyć z uzależnienia?

jak skutecznie można się wyleczyć z uzależnienia?

Cześć, zauważyłam u siebie początki alkoholizmu niestety. Pracuję w firmie o międzynarodowej reputacji, na razie nikt ze wspólników nie wie o moim problemie, ale wolałabym już zacząć przeciwdziałać, bo nie chcę zmarnować kariery. Od czego zacząć leczenie? Bardzo proszę o kontakty?

TomekK

Posty: 11

 
Tylko prywatne ośrodki leczenia uzależnień polecam, bo nie trzymają żadnych kartotek, nie można człowieka później wyśledzić. Dla mnie to ważne, bo też pracuję w międzynarodowej korporacji, gdzie jednak wizerunek, reputacja to wszystko, co się ma. A przechodząc do rzeczy to ośrodek, w którym uzyskałam faktyczną pomoc to uzaleznienia-terapia.pl. Kaszuby w najpiękniejszej formie, bliskość natury, terapeuci sami wyszli z podobnych problemów, więc faktycznie godni zaufania.

adameczek2323

Posty: 32

 
Jest wiele grup bezpłatnych, spotkania AA, więc warto też znaleźć coś bezpośrednio w mieście zamieszkania. A na samą terapię jedź daleko, tam gdzie nikt cię nie zna. Przerobiona i naprawdę skuteczna sprawa.

amigosss

Posty: 21

 
Jak się wygadasz będzie o wiele lepiej. Wiem, bo przerabiałem program AA, jestem na ostatnich etapach, ale to już jest zupełnie inne życie.

grzes3345

Posty: 8

 
Dobre ośrodki mają podstawową i nawrotową terapię. Bo nawroty zdarzają się niestety często i trzeba ciągle zostać w kontakcie.

ciopix

Posty: 25

 
Na czysto w ośrodku po detoksie przy dobrym prowadzeniu terapeuci zmieniają nawyki i psychikę praktycznie, więc to się faktycznie opłaca.

Maalone

Posty: 18

 
Psychologia pozytywna ratuje z uzależnienia i skupiłbym się na analizie programu ośrodka uzależnień pod tym kątem.

Klumer5

Posty: 11

 
Postawiłbym na terapie klasyczne o potwierdzonej skuteczności. Żadne eksperymentalne moduły, czy innowacyjne leki na alkoholizm. To się nie sprawdza.

saradonin

Posty: 9

 
Jestem DDA, leczę się od lat, mój ojciec chlał całe życie i proszę was, abyście z decyzją o leczeniu nie zwlekali, bo to niszczy więzi rodzinne.

arko1916

Posty: 18

 
Widzisz, łatwo wpaść w pułapkę uzależnienia. U mnie się zaczęło od drinka wieczorową porą, po pracy, a później coraz więcej i więcej, aż skończyłem na terapii. Mówić sobie można, że to nałóg, ale to faktyczna choroba.

yarofe

Posty: 26